Dziennikarka rządowej gazety o Witoldzie Waszczykowskiem napisała: "Jest nie tylko zwolennikiem antyrosyjskich sankcji Zachodu. Jego zdaniem sankcje powinny dotknąć całe społeczeństwo rosyjskie".


Skandaliczna reputacja Macierewicza


"Jeśli wnosić z wywiadów, których udzielił w minionym roku, Waszczykowski uważa, że Polska powinna zakończyć zbyt intensywną współpracę z Niemcami, które jego zdaniem traktują ją jako terytorium tranzytowe dla (eksportu) towarów do Rosji" - pisze dziennikarka. Według niej Waszczykowski będzie starał się w Niemczech o "zgodę na rozmieszczenie baz NATO w Polsce" i za zadanie polskiej dyplomacji uzna "popieranie prozachodnich ambicji Ukrainy, chociaż "droga tego kraju do NATO jego zdaniem będzie bardzo długa".


Antoniego Macierewicza dziennikarka uważa za polityka, "który ma skandaliczną reputację nie tylko w Polsce" i w skrócie omawia sprawę likwidacji WSI w 2007 roku oraz konsekwencje ujawnienia nazwisk agentów. 

 

Dziennik "Kommiersant" poinformował o propozycjach składu Rady Ministrów bez komentowania kandydatur. Podał nazwiska polityków, którzy mieliby objąć MSZ, MON, MSW oraz mające powstać Ministerstwo Energetyki. "Rezultaty wyborów dały partii Jarosława Kaczyńskiego monopol na władzę" - podsumował dziennik.


TASS - bez komentarzy


Bez komentarzy o składzie rządu informuje rosyjska agencja TASS. Zwraca jednak uwagę na deklarację kandydata na szefa MSZ, że stosunki rosyjsko-polskie są złe, ale nie z winy Polski. Zauważa, że mówiąc o "wydarzeniach w Gruzji i na Ukrainie", Waszczykowski ocenił, iż Rosja naruszyła prawo międzynarodowe, a wszystkie klucze do rozwiązania tego problemu znajdują się w Moskwie. TASS przytacza też odpowiedź Waszczykowskiego na pytanie o zwrot wraku polskiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem: "przetrzymywanie wraku nosi znamiona działania nieprzychylnego, wręcz wrogiego wobec Polski".


Rosyjska agencja w oddzielnej depeszy relacjonuje słowa Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że ws. katastrofy Tu-154 nie trzeba rozpoczynać nowego śledztwa, ale "trzeba uczciwego śledztwa".


PAP