W czasie prezentacji składu rządu złoty zyskał na wartości w relacji do euro. Przed ogłoszeniem nazwisk ministrów za euro trzeba było zapłacić 4,26 zł, po ogłoszeniu - 4,25 zł.

 

- Rynek pozytywnie odebrał nominacje w resortach gospodarczych. Kluczowe jest tu stanowisko ministra finansów dla Pawła Szałamachy. Inwestorzy uznali, że przy nim nie grożą Polsce większe ryzyka związane z zarządzaniem budżetem państwa - powiedział polsatnews.pl ekspert rynku walutowego Marek Wołos z firmy TMS Brokers.

 

Dodał, że na razie neutralnie odbierany jest Mateusz Morawiecki jako kandydat na ministra rozwoju i wicepremier do spraw gospodarczych. – Rynek czeka tu na szczegóły, bo na razie nie wiadomo, czym dokładnie Mateusz Morawiecki będzie się zajmował - stwierdził ekspert.

 

Jarosław Kaczyński poinformował po prezentacji składu rządu, że pewne dotychczasowe resorty będą wygaszane. W tym kontekście wymienił ministerstwa - skarbu oraz gospodarki.

 

- Krótko mówiąc, rząd będzie zreorganizowany po to, żeby mógł realizować ten wielki projekt, którego centrum jest przedsięwzięcie zmierzające do tego, by w Polsce więcej inwestowano - wyjaśnił Jarosław Kaczyński. - Dzięki temu Polska będzie się szybciej rozwijała, będą miejsca pracy i będą środki na podejmowanie działań w sferze społecznej i państwowej - mówił lider PiS. Zaznaczył, że wszystkie planowane reformy są ze sobą związane i "będą się nawzajem wzmacniały dla dobra Rzeczypospolitej".

 

Polsat News, PAP