Na Konferencji Generalnej UNESCO w Paryżu w poniedziałek za przyjęciem Kosowa do tej organizacji opowiedziały się 92 kraje, 50 było przeciwnych, a 29 państw wstrzymało się od głosu. Według serbskiego portalu B92 wśród państw wstrzymujących się od głosu była Polska.


Przyjęciu Kosowa do oenzetowskiej organizacji zdecydowanie sprzeciwiała się Serbia, której Kosowo było prowincją, a także sojuszniczka Serbii, Rosja. Wynik głosowania to cios dla Prisztiny zabiegającej o powszechne uznanie Kosowa za państwo - pisze agencja Associated Press.

 

Hashim Thaci: będziemy ponawiać próby wejścia do UNESCO


- Kosowo w dalszym ciągu będzie podążać wybraną drogą - zapewnił minister spraw zagranicznych Hashim Thaci  i zapowiedział starania o członkostwo w innych organizacjach międzynarodowych oraz ponowienie próby wejścia do UNESCO.


Zamieszkane głównie przez ludność albańską Kosowo proklamowało niepodległość w 2008 roku przy poparciu Zachodu i po atakach lotnictwa NATO, które miały na celu położenie kresu prześladowaniom Albańczyków przez siły serbskie. Od chwili proklamowania niezawisłości od Serbii Kosowo zostało uznane przez ponad 100 państw, w tym USA i większość państw Unii Europejskiej.

 

Serbia: "sprawiedliwe i moralne zwycięstwo"


Serbia nie uznała niepodległości Kosowa i nadal uważa je za swoją prowincję. Mimo to w 2013 roku Kosowo i Serbia podpisały przy pośrednictwie Unii Europejskiej porozumienie o normalizacji stosunków, które umożliwiło Serbii podjęcie starań o członkostwo w UE.


Kosowo stało się członkiem Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Władze w Prisztinie przyrzekły, że jeśli ich kraj stanie się członkiem UNESCO, to zadbają o ochronę serbskiego dziedzictwa: dla Belgradu Kosowo jest bowiem kolebką kultury serbskiej.


Serbia ze swej strony przestrzegała, że przyjęcie Kosowa do UNESCO zwiększy napięcia i zaszkodzi zaaranżowanemu przez UE dialogowi, który podjęto w celu normalizacji stosunków między Prisztiną a Belgradem.


Prezydent Serbii Tomislav Nikolić nazwał odrzucenie wniosku Kosowa o członkostwo w UNESCO "sprawiedliwym i moralnym zwycięstwem" Serbii.

 

Spór Moskwy z Waszyngtonem


Jeszcze w piątek w sprawie Kosowa na forum UNESCO starły się Moskwa i Waszyngton. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow utrzymywał, że próby przyjęcia Kosowa do UNESCO prowadzą do upolitycznienia działalności tej organizacji. Zaznaczył, że niektórzy próbują wszelkimi sposobami przeforsować przyjęcie Kosowa z naruszeniem rezolucji 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ. Przyjęta w 1999 roku rezolucja oddawała Kosowo pod administrację Narodów Zjednoczonych, pozostawiając je jednak w obrębie Serbii.


PAP