Według doradców podatkowych w praktyce z 15 proc. podatku CIT będzie mogła skorzystać bardzo nieliczna grupa przedsiębiorców. - Około 460 tys. podatników płaci podatek liniowy PIT w wysokości 19 proc. Wśród nich jest wielu takich, którzy mają obroty niższe od 5 mln zł rocznie. Gdyby byli podatnikami CIT, działali np. w formie spółki, to zostaliby opodatkowani 15 proc. podatkiem - zwraca uwagę Marek Kolibski, partner w kancelarii doradczej KNDP.

 

Jego zdaniem trzeba się zastanowić nad zgodnością z konstytucją wprowadzenia takiej jednostronnej ulgi, zakładającej, że tylko spółki o obrotach poniżej 1,2 mln euro mają prawo do opodatkowania 15 proc. stawką, a przedsiębiorcy będący podatnikami PIT - nie. Ci nadal musieliby płacić 19 proc. podatek, albo według skali progresywnej 18 proc. i 32 proc. - Nie wiemy, czy autorzy projektu planują jakąś równoległą nowelizację ustawy o PIT - dodał Marek Kolibski.

 

Także Karolina Stawowska z kancelarii Wierzbowski Eversheds ma wątpliwości co do tego, ilu małych przedsiębiorców skorzysta z15 proc. CIT. - Małe firmy to przede wszystkim osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą albo osoby fizyczne, które zwykle zakładają spółkę jawną bądź komandytową. Tacy przedsiębiorcy nie płacą CIT-u, tylko podatek dochodowy od osób fizycznych - PIT - powiedziała.

 

Według doradców podatkowych jeżeli nie zostanie przygotowana analogiczna jak w CIT zmiana stawki dla podatników PIT o odpowiednio niskich obrotach, to będzie to zachętą dla nich do zmiany formy prowadzenia działalności gospodarczej.

 

Politycy PiS w kampanii wyborczek zapowidali obniżenie podatku CIT dla małych firm (z przychodem nie przekraczającym 1,2 mln euro rocznie) z obecnych 19 do 15 proc. Propozycje PiS zakładają też możliwość odpisania w ciągu roku kosztów poniesionych na inwestycje oraz podwójną ulgę inwestycyjną dla firm wprowadzających nowoczesne, polskie, technologie.

 

- Musimy stworzyć taki system dla przedsiębiorców, szczególnie dla tych młodych, żeby przez pierwsze dwa lata myśleli bezpiecznie o rozwoju firmy, a nie musieli się martwić, że w każdej chwili - to, co założyli lub chcą rozwinąć - mogą po prostu stracić - mówiła jeszcze we wrześniu wiceprezes PiS Beata Szydło.

 

Średnia stawka podatkowa CIT w Europie wynosi nieco ponad 20 proc. Najwyższy ponad 30 proc. podatek dla firm obowiązuje w Belgii, Niemczech, na Malcie i we Włoszech i Francji (tu jednak jet też 15 proc dla "małych biznesów"). W Czechach jest 19 proc., na Słowacji 23 proc., w Irlandii 12,5 proc., a na Cyprze tylko 10 proc.

 

PAP