Szeremietiew zgłaszając swój akces podkreślił, że jest dobrym kandydatem. - Miałem rację, co do rozwoju sytuacji na Ukrainie i wiele osób to dostrzegło. Wiem też, co zrobić by zapewnić Polsce bezpieczeństwo - stwierdził  były wiceminister obrony narodowej zatrzegając, że o obsadzie stanowisk decyduje PiS. W połowie września Szeremietiew dołączył do Polski Razem Jarosława Gowina.

 

Podczas kampanii wyborczej w mediach pojawiły się spekulacje, że MON w rządzie Beaty Szydło przypadnie Antoniemu Macierewiczowi. Wątpliwości rozwiała sama Szydło, twierdząc, że najpoważniejszym kandydatem do fotela szefa MON jest Jarosław Gowin. Od kilku dni wśród potencjanych kandydatów wymienia się także Romualda Szeremietiewa. Polityk kilkakrotnie potwierdził swoje zainteresowanie tym stanowiskiem. Szeremietiew był wiceministrem obrony narodowej w rządach Jana Olszewskiego i Jerzego Buzka.

 

Skład rządu Prawa i Sprawiedliwości poznamy prawdopodobnie w poniedziałek. Prawdopodobnie, gdyż, jak zapowiedziała rzecznik PiS Elżbieta Witek, decyzje o tym, kto będzie zasiadał w rządzie Beaty Szydło, poznamy po posiedzeniu Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Komitet Polityczny PiS ma podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie. Jak zapowiedziała Witek, nazwiska ministrów zostaną wtedy przedstawione dziennikarzom.