Tuż po ukazaniu się we Włoszech dwóch książek zawierających poufne materiały na temat finansowej sytuacji w Watykanie, przywilejów hierarchii oraz jej oporu wobec wprowadzanych reform, Franciszek zwrócił się do wiernych mówiąc: - Wiem, że wielu z was poruszyły doniesienia krążące w tych dniach na temat poufnych dokumentów Stolicy Apostolskiej, które zostały wykradzione i opublikowane.

 

- Dlatego chciałbym powiedzieć wam przede wszystkim, że kradzież tych dokumentów to przestępstwo. To czyn godny potępienia, który nie pomaga. Ja sam prosiłem, by przeprowadzić tę analizę i dokumenty te ja i moi współpracownicy znaliśmy już dobrze i zostały podjęte kroki, które zaczęły przynosić owoce; niektóre nawet widoczne - zapewnił papież, odnosząc się do materiałów zredagowanych na potrzeby komisji przygotowującej gruntowną reformę watykańskich finansów i jej trwającej obecnie realizacji.

 

- Ale chciałbym was też zapewnić, że ten smutny fakt nie odwiedzie mnie na pewno od pracy nad reformą, którą kontynuujemy z moimi współpracownikami i z poparciem was wszystkich. Tak, ze wsparciem całego Kościoła, ponieważ Kościół odnawia się poprzez modlitwę i codziennąświętość każdego ochrzczonego - podkreślił.

 

- Dlatego dziękuję wam i proszę, byście nadal modlili się za papieża i za Kościół, nie dając się zbulwersować, ale idąc naprzód z ufnością i nadzieją - wezwał papież.

 

Jego wystąpienie było przerywane gromkimi brawami.

 

Na podstawie poufnych dokumentów, opublikowanych w książkach włoskich dziennikarzy, Franciszek podjął decyzję o całkowitej przebudowie systemu koordynacji i nadzoru nad finansami. Powołał odpowiednik ministerstwa finansów, czyli Sekretariat ds. Ekonomii.

W sprawie wycieku dokumentacji zatrzymani zostali na przełomie października i listopada sekretarz Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej hiszpański ksiądz Lucio Vallejo Balda, przebywający nadal w areszcie za Spiżową Bramą i Włoszka Francesca Immacolata Chaouqui, specjalistka w dziedzinie PR. Oboje należeli do powołanej przez papieża komisji, która przygotowywała reformę finansów i zbierała raporty na temat sytuacji we wszystkich watykańskich urzędach.

 

PAP