Stanowiący razem z Messim zabójczy tercet napastników zawodnicy udowodnili, że istnieje w Barcelonie życie bez kontuzjowanego Argentyńczyka. Neymar strzelił swoją dziesiątą i jedenastą bramkę w tym sezonie La Liga i jest liderem klasyfikacji strzelców. Suarez ma o dwa trafienia mniej i zajmuje drugie miejsce. Co więcej, niezwykle skuteczny duet jest autorem 21 z ostatnich 24 bramek zdobytych przez Barcelonę we wszystkich rozgrywkach.

 

Gole po przerwie

 

Villarreal długo skutecznie bronił się na Camp Nou, ale ostatecznie skapitulował w 60. minucie. Wówczas obrońcy "Żółtej Łodzi Podwodnej" popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy. Futbolówkę przejął  Sergio Busquets i podał do niepilnowanego Neymara, który bez kłopotów wykończył akcję. 10 minut później faulowany w polu karnym gości był Munir, a "jedenastkę" wykorzystał Suarez.

 

Neymar swojego drugiego gola tego wieczoru dołożył pięć minut przed ostatnim gwizdkiem. Asystował mu... Suarez.

 

Barcelona dzięki wygranej została samodzielnym liderem tabeli. Zgromadziła 27 punktów, ale spadnie na drugie miejsce, jeżeli wieczorem Real Madryt pokona na wyjeździe Sevillę, której piłkarzem jest Grzegorz Krychowiak. "Królewscy" w razie wygranej będą mieli taką samą ilość punktów, ale lepszy bilans bramkowy.

 

W innym ciekawym sobotnim meczu Valencia rozgromiła na wyjeździe 5:1 trzecią w tabeli Celtę Vigo. Po dwie bramki dla "Nietoperzy", którzy awansowali na siódme miejsce, zdobyli Paco Alcacer i Dani Parejo, a piąte trafienie dołożył Niemiec Shkodran Mustafi.

 

PAP