Spotkanie ułożyło się doskonale dla gospodarzy. Już w 4. minucie po dośrodkowaniu Lovrencicsa piłkę uderzył głową do siatki Gajos. Pomimo szybko zdobytej bramki Lechici nie potrafili sobie jednak ułożyć meczu.

 

Stroną przeważającą szybko stali się goście. Problemem graczy Jurija Szatałowa była jednak zatrważająca nieskuteczność. Gracze Górnika w pierwszej połowie zmarnowali kilka naprawdę dobrych sytuacji.

 

Po zmianie stron Lechici wcale nie grali lepiej, ale pomogli im goście - pół godziny przed końcem spotkania drugą żołtą kartkę i w konsekwencji czerwoną obejrzał Pruchnik. Od tego momentu mistrzom Polski było już łatwiej. W 71. minucie na listę strzelców po raz drugi wpisał się Gajos, który uderzał z ostrego kąta. Dziesięć minut później po dużym zamieszaniu w polu karnym do bramki trafił Linetty. Honorowe trafienie w końcówce meczu dla Górnika zanotował po szybkiej kontrze Leandro.


Lech Poznań - Górnik Łęczna 3:1 (1:0)

 

Bramki: 1:0 Maciej Gajos (4), 2:0 Maciej Gajos (71), 3:0 Karol Linetty (81), 3:1 Leandro (90).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).

Widzów: 23 197.

Lech Poznań: Jasmin Buric - Kebba Ceesay, Marcin Kamiński, Paulus Arajuuri, Barry Douglas - Gergo Lovrencsics (77. Dariusz Formella), Karol Linetty, Maciej Gajos, Łukasz Trałka (46. Abdul Aziz Tetteh), Szymon Pawłowski - Kasper Hamalainen (72. Denis Thomalla).

Górnik Łęczna: Silvio Rodic - Paweł Sasin (83. Wojciech Kalinowski), Tomislav Bozic, Lukas Bielak, Leandro - Grzegorz Bonin, Maciej Szmatiuk (76. Przemysław Pitry), Tomasz Nowak, Radosław Pruchnik, Grzegorz Piesio - Bartosz Śpiączka.

 

polsatnews.pl, PAP