Przemawiając na Warsaw Security Forum Siemoniak podkreślił, że Sojusz nie może tworzyć rankingu zagrożeń, lecz musi uwzględniać wyzwania ze wszystkich kierunków, zgodnie z koncepcją "NATO 360 stopni".

 

- Zagrożenia, które się pojawiły na wschodzie Europy, nie przeminą łatwo, mamy do czynienia z tendencją bardzo trwałą. W związku z tym decyzje szczytu warszawskiego powinny adaptować NATO do tych nowych zagrożeń - mówił Siemoniak.
 
- Zależy nam, by decyzje warszawskiego szczytu były całościowe, strategiczne; by uwzględniały całość zagrożeń, które wokół Sojuszu się nagromadziły – powiedział wicepremier.

 

Siemoniak przyznał, że osiągnięcie zgody 28 państw, różniących się w ocenach zagrożeń i gotowości do ponoszenia wydatków obronnych, nie jest łatwe.
 
Szef polskiego MON wyraził przekonanie, że warszawski szczyt NATO będzie najważniejszy od zakończenie zimnej wojny, a na pewno od czasu przystąpienia Polski do sojuszu w 1999 r. Zapewnił, że przygotowania polityczne i organizacyjne przebiegają bez zakłóceń.
 
PAP