11 listopada prezydent Andrzej Duda zacznie mszą świętą w warszawskiej archikatedrze, potem złoży kwiaty pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego, weźmie udział w uroczystej zmianie warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, wręczy odznaczenia państwowe, przyjmie ambasadorów i pojedzie do Białej Podlaskiej.

 

Decyzja nie ma drugiego dna


"Gazeta Wyborcza" zauważa, że Biała Podlaska to matecznik twórcy SKOK senatora Grzegorz Biereckiego. W wyborach samorządowych senator mocno wspierał obecnego prezydenta miasta Dariusza Stefaniaka.


Minister z Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski zapewnia, że: - Tu nie ma żadnego drugiego dna, prezydent w kampanii obiecał, że objedzie wszystkie powiaty. Do Białej Podlaskiej jednak wtedy nie dojechał, jedzie teraz.


Pałac Prezydencki oficjalnie odmówił przyjęcia zaproszenia na marsz narodowców, którzy 11 listopada przejdą ulicami Warszawy pod hasłem "Polacy dla Polski, Polska dla Polaków".
Nie będzie też jednak kontrmarszu do pochodów narodowców "Razem dla Niepodległej", który organizował Bronisław Komorowski. 


Gazeta Wyborcza