- Odkrycie nowych, dużych jak na polskie warunki złóż, to efekt kolejnego skoku technologicznego, który dokonał się przy okazji poszukiwań w skałach łupkowych. Zastosowanie odwiertów poziomych oraz zabiegów szczelinowania hydraulicznego pozwala nam pozyskiwać większe ilości surowca niż przy zastosowaniu wcześniejszych rozwiązań - powiedział "Rzeczpospolitej" Zbigniew Skrzypkiewicz, wiceprezes ds. poszukiwań i wydobycia PGNiG.

 

Szczególnie dużym sukcesem jest odkrycie złoża Kramarzówka, na Podkarpaciu niedaleko Jarosławia. W wyniku odwiertu wykonanego w 2013 roku oraz zastosowania szczelinowania hydraulicznego w tym roku oszacowano jego zasoby na 32 mln boe. Specjaliści PGNiG przypuszczają jednak, że jego potencjał może być dużo większy i sięgać nawet 50-100 mln boe. - Czy faktycznie tak jest pokażą dwa kolejne odwierty - mówi Skrzypkiewicz.

 

Na razie znacznie mniejsze zasoby ropy i gazu do udokumentowania przygotowano na 2017 r., bo na poziomie 24,4 mln boe. Kolejny skok może nastąpić w 2018 r. Wszystko dzięki eksploatowanemu już złożu Przemyśl - największemu odkrytemu w historii Polski złożu gazu.

 

Rzeczpospolita