W trzeciej kolejce skazywany na pożarcie zespół "Kolejorza" nieoczekiwanie pokonał włoski zespół na wyjeździe 1:0. Włosi w Poznaniu wzięli rewanż, choć początek spotkania wcale nie wskazywał, że wyjadą z Poznania z kompletem punktów. Mecz był dość wyrównany, ale w końcu cios wyprowadzili goście. W 42. minucie Dudka sfaulował przed polem karnym Rossiego. Do futbolówki podszedł Ilicić i popisał się obłędnym uderzeniem z rzutu wolnego. Piłka przeleciała nad murem i z dużą mocą wpadła do siatki tuż przy słupku. Rozpaczliwie interweniujący Burić nie miał szans.

 

Po zmianie stron Lechici odważniej zaatakowali Włochów, ale brakowało im dokładności. W 78. minucie doskonałą okazję zmarnował Lovrencsics. Węgier dostał świetne podanie od Pawłowskiego i uderzył z kilkunastu metrów na dalszy słupek. Mocno i... minimalnie niecelnie. Futbolówka przeleciała obok elementu konstrukcyjnego bramki, a bramkarz tylko odprowadził ją wzrokiem.

 

Pod koniec drugiej połowy decydujący cios zadali Włosi. W 83. minucie po olbrzymim zamieszaniu w środka pola nagłe prostopadłe podanie otrzymał Ilicić. Pomocnik Violi ruszył z piłką, z linii pola karnego przerzucił futbolówkę nad interweniującym Buriciem i wpisał się na listę strzelców po raz drugi. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

 

Lech Poznań - AC Fiorentina 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Josip Ilicic (42-wolny), 0:2 Josip Ilicic (83)

Żółta kartka: Lech - Karol Linetty

Sędzia: Halis Ozakahya (Turcja)

Widzów: 22 343

 

polsatnews.pl, PAP