Dwie ciężarówki zatrzymały się, by zabrać śmieci, trzecia uderzyła w nie, po czym wpadła do rowu, raniąc idącą poboczem 69-latkę. Worki ze śmieciami, które wysypały się z auta, przygniotły dziewczynkę. Dziecko do szpitala zabrał śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego. 32-letni kierowca śmieciarki był pijany. Miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Został zatrzymany przez policję.

 

www.tv28.pl