Valbuena zeznał, że zmuszano go do zapłacenia 150 tys. euro kolegom z drużyny narodowej i grożono, że jeśli tego nie zrobi, opublikowana zostanie kompromitująca go sekstaśma, którą ten podobno nagrał ze swoją dziewczyną. Na razie nie wiadomo czy Benzema usłyszy zarzuty. Miejscowe media informują, że to gwiazdor Realu Madryt miał być pośrednikiem w całej aferze. Na razie nie ujawniono jednak żadnych dowodów. 

 

Z powodu kontuzji Karim Benzema nie występował w ostatnich spotkaniach swojej drużyny klubowej. Przebywał więc we Francji, gdzie regenerował siły przed powrotem na boisko. W środę rano piłkarz stawił się na policji w podparyskim Wersalu i został aresztowany.

 

Ponieważ sprawa dotyczy "udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i szantażu", byłemu napastnikowi Lyonu grozi do pięciu lat więzienia.

 

W pierwszej połowie października w tej samej sprawie został aresztowany Djibril Cisse. Były reprezentant Francji został zwolniony do domu, gdy okazało się, że jedyny jego związek ze sprawą polegał na znajomości z trzema mężczyznami zamieszanymi w proceder. Nie postawiono mu żadnych zarzutów.

 

Benzema już wcześniej zamieszany był w tego typu afery. W 2009 roku wyszło na jaw, że on i Franck Ribery korzystali z usług nieletniej wtedy prostytutki Zahii Dehar. W styczniu 2014 roku obaj zostali oczyszczeni z zarzutów.

 

PAP