- Musimy zrobić wszystko, aby zachować strefę Schengen nienaruszoną, więc każda inicjatywa, która może prowadzić do przywrócenia granic wewnątrz Schengen, powinna zostać zatrzymana - napisał Tusk w zaproszeniu do przywódców państw i rządów unijnych.

 

Instytucje unijne apelują od dłuższego czasu do państw członkowskich o wypełnienie zobowiązań mających pomóc załagodzić kryzys migracyjny. Kraje UE zgłosiły do tej pory, że mogą przyjąć w sumie ok. tysiąca uchodźców w ramach programu relokacji migrantów przybyłych do Włoch i Grecji. Wspólnota ma także problemy z zebraniem środków na fundusze mające wspierać Syryjczyków i uchodźców z Afryki poza obszarem UE, a także zgłoszeniem ekspertów i funkcjonariuszy do pracy we Włoszech i Grecji.

 

Kontrole na granicach 

 

Tusk zauważył w liście, że napływ migrantów nie ustał, a w październiku przez Morze Śródziemne przedostało się do Unii 218 tys. osób. W odpowiedzi na falę migrantów niektóre z państw członkowskich przywróciły kontrolę na granicach wewnętrznych strefy Schengen. Zrobiły tak m.in. Niemcy i Austria.

 

Celem spotkania, które odbędzie się bezpośrednio po szczycie państw UE i państw afrykańskich, ma być ocena wdrożenia dotychczasowych ustaleń mających na celu załagodzenie kryzysu migracyjnego.

 

Chodzi m.in. o współpracę UE z krajami trzecimi, m.in. z Turcją, przez którą do Unii dostaje się najwięcej uchodźców; wdrażanie decyzji dotyczących programu relokacji, czy ustanawianie hotspotów w Grecji i we Włoszech. Szefowie państw i rządów kolejny raz mają rozmawiać o tym, jak skutecznie przywracać kontrole na zewnętrznych granicach UE.

 

Przed szczytem przywódców państw unijnych, 9 listopada, odbędzie się nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw wewnętrznych UE.

 

Nadzwyczajny szczyt UE ws. kryzysu imigracyjnego odbył się 23 września. Ustalono wówczas, że syryjscy uchodźcy na Bliskim Wschodzie otrzymają pomoc w wys. miliarda euro, kraje sąsiadujące z Syrią uzyskają wsparcie a unijne granice zostaną zabezpieczone. Dzień wcześniej spotkali się  ministrowie spraw wewnętrznych państw UE, którzy zdecydowali o podziale między kraje UE 120 tys. uchodźców.

 

PAP