Sejmik województwa małopolskiego musi wybrać nowego marszałka, ponieważ Marek Sowa (PO, na zdjęciu), który sprawował tę funkcję do tej pory, został wybrany na posła. Władze regionalne PO jako kandydata na stanowisko marszałka rekomendowały dotychczasowego członka zarządu Jacka Krupę.

 

Podczas wtorkowej sesji sejmiku kandydatura ta nie została jednak nawet przedstawiona. Szef klubu radnych PiS Witold Kozłowski złożył wniosek formalny o odroczenie obrad do poniedziałku z powodów nieprecyzyjnej procedury.

 

Według PiS, wybrany powinien zostać marszałek, a następnie cały zarząd, a nie tylko jeden jego członek w miejsce Krupy.

 

- Wątpliwości budzi udział w głosowaniu już wybranych posłów i sam tryb procedowania tej sprawy. Wybór marszałka przesądza o dalszych decyzjach. Zgłaszanie kandydatur członków zarządu to wyłączna kompetencja marszałka, radni mogą być za lub przeciw - mówił dziennikarzom radny PiS Grzegorz Biedroń.

 

Zgrzyt w koalicji

 

O odrzucenie wniosku PiS wniósł szef klubu radnych PO Bogusław Sonik, ale o odroczeniu sesji przesądziło stanowisko radnych PSL, z których część opowiedziała się za wnioskiem PiS, a część wstrzymała od głosu.

 

- Jesteśmy zaskoczeni, bo wszystkie wcześniejsze sygnały płynące przed sesją były jednoznaczne, że PSL ma wolę podtrzymania kolacji z PO - mówił dziennikarzom Sonik.

 

Po odroczeniu sesji rozpoczęły się spotkania klubów radnych PO i PSL. Wydano wspólne oświadczenie, w którym podkreśono, że zarówno radni PO, jak i radni PSL, podtrzymują wolę dalszej współpracy w ramach koalicji zawartej w sejmiku województwa małopolskiego. "Jest to także stanowisko władz krajowych PO i PSL, aby kontynuować współpracę w 15 regionach" - napisali radni. Potwierdzeniem tej koalicji ma być w poniedziałek głosowanie ws. wyboru marszałka i zmian w zarządzie wojewódzkim.

 

- Koalicja PSL-PO trwa - zapewniał z kolei szef małopolskich struktur PSL Andrzej Kosiniak-Kamysz. Dodał, że głosowanie w sejmiku dotyczyło kwestii proceduralnych, a nie personalnych i "nie świadczy to o naruszeniu koalicji czy niechęci koalicjantów do siebie".

 

W 39-osobowym sejmiku koalicja PO-PSL ma 22 radnych. 14 z nich należy do PO, a ośmiu do PSL. Opozycyjne PiS ma 17 radnych. Zgodnie z umową koalicyjną zarząd województwa małopolskiego składa się z pięciu osób, z których PO wskazuje marszałka i dwóch członków zarządu. Do PSL przynależą stanowiska dwóch wicemarszałków.

 

PAP