Dodatkowym utrudnieniem był padający deszcz i niska temperatura. Wyczyn podziwiali z dołu zebrani licznie paryżanie, którzy nagradzali wspinacza oklaskami. Na szczycie budynku człowiek-pająk został powitany przez francuską policję, która sprowadziła go na dół. Była to druga próba zdobycia tego wieżowca. W 2014 roku Francuzowi przeszkodziła pogoda.

 

53-letni Alain Robert ma na swoim koncie już ponad 100 budynków, na które się wspiął. "Zaliczył" m.in. słynny Burj al Khalifa w Dubaju, który ma 828 metrów wysokości i uznawany jest za najwyższy wieżowiec świata. Robert, który zwykle wspina się bez asekuracji, był wówczas zabezpieczony linami. Był to warunek władz Dubaju. 

 

Dziennikarzom Alain Robert opowiadał, że po raz pierwszy wspiął się w wieku 12 lat, gdy wszedł przez okno do swego mieszkania na ósmym piętrze. W Warszawie Robert "zdobył" w 1999 roku hotel Marriott.

 

polsatnews.pl