Zdaniem Obserwatorium 495 cywilów zginęło w wyniku rosyjskich nalotów i powietrznych działań sił reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Śmierć 330 cywilów spowodowały lądowe ataki sił Asada, m.in. wybuchy samochodów pułapek czy strzały snajperów. Kolejnych 51 obywateli zginęło w wyniku tortur w więzieniach kontrolowanych przez syryjski reżim, a 39 - w atakach zorganizowanych przez dżihadystyczne Państwo Islamskie, Front Al-Nusra będący syryjskim odgałęzieniem Al-Kaidy i inne ugrupowania zbrojne.

 

Z danych Obserwatorium wynika również, że 13 cywilów zmarło z powodu złych warunków sanitarnych, a 30 - w tym jedno dziecko - poddano egzekucji bojowników IS. Dwóch cywilów zginęło w atakach lotniczych międzynarodowej koalicji pod egidą Stanów Zjednoczonych.

 

Z kolei wśród walczących w szeregach syryjskich rebeliantów w październiku zginęło ponad 600 osób. Zarówno siły reżimu, jak i dzihadyści, stracili po ponad 1,2 tys. bojowników. Ofiary poniosła także szyicka, wywodząca się z Libanu, organizacja Hezbollah - podaje Obserwatorium.

 

Od początku rewolty przeciwko reżimowi Asada przed czterema laty wojna domowa w Syrii pochłonęła ponad 250 tys. ofiar śmiertelnych. Liczba ofiar w październiku jest niemal identyczna, jak we wrześniu.

 

PAP