- 26 osób źle się poczuło. Wszystkim podaliśmy tlen, zabezpieczyliśmy je. Była też potrzebna pomoc pogotowia. W sumie 3 karetki i 7 ratowników oraz lekarz. Cztery osoby, te które się najgorzej czuły, trafiły na szpitalny oddział ratunkowy w Gorlicach - powiedział reporterowi Gorlice.tv młodszy brygadier Dariusz Surmacz ze straży pożarnej w Gorlicach.

 

Jak udało się ustalić, substancję rozlało na korytarzu czterech uczniów. Przyznali się, że kupili środek chemiczny o nazwie skunks i rzucali fiolką na szkolnym korytarzu. W pewnym momencie pojemnik upadł na posadzkę i stłukł się. Uczniowie wpadli w panikę, szybko zebrali pozostałości i wyrzucili do kosza, po czym opuścili szkołę.

 

Gorlice.tv