- Nie stajemy się młodsi, ale z wiekiem jesteśmy coraz lepsi. Z ogromną przyjemnością zaciągnąłbym ich wszystkich do studia w kwietniu, zaraz po trasie koncertowej - powiedział Richards w wywiadzie dla Sunday Times Magazine, nawiązując do najbliższej trasy po Ameryce Południowej. Ta ma się rozpocząć w pierwszych miesiącach 2016 roku.

 

Kolejna zapowiedź

 

O planach nagrania płyty Richards mówi już od kilku miesięcy. W kwietniowym wywiadzie dla ”Rolling Stone’a” zapowiadał, że po trasie koncertowej promującej reedycję płyty ”Sticky Fingers”, zespół chciałby wejść do studia. Niestety, na planach i zapowiedziach się skończyło.

 

O możliwości nagrania płyty Richards mówił również we wrześniu, w wywiadzie dla iHeartRadio. – Nowy album jest coraz bliżej. Rozmawialiśmy o tym i doszliśmy do wniosku, że musimy zabrać materiał do studia – powiedział nawiązując do dyskusji z pozostałymi członkami zespołu. Mick Jagger, Charlie Watts i Ronnie Wood mieli wyrazić chęć do nagrań.

 

Nowy album byłby następcą wydanego w 2005 roku ”A Bigger Band”, który został nagrany po ośmioletniej przerwie. Tylko w pierwszym roku sprzedaż albumu wyniosła 2,4 mln egzemplarzy.

 

iheart.com, telegraph.co.uk