- Na miejsce pojechało 6 zastępów straży pożarnej w tym zastępy specjalistyczno-chemiczne. Po przyjeździe okazało się, że 20 osób już zostało z budynku ewakuowanych. Podjęliśmy decyzję o dalszej ewakuacji, która objęła łącznie 217 osób. Jedna osoba, która uskarżała się na dolegliwości trafiła do szpitala - powiedział rzecznik.

 

Okazało się, że siarkowodór wydobywa się z akumulatorów znajdujących się w serwerowni PIP. Urządzenia zostały odłączone i zabezpieczone - dodał Adamańczyk.