Gmach Domu Żołnierza, w którym obecnie mieści się teatr, był w czasie II wojny siedzibą niemieckiej Tajnej Policji Państwowej. Organizowany przez Teatr Muzyczny w Poznaniu, poznański oddział IPN i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wielkopolska koncert ma w tym roku swoją trzecią edycję.

 

Wydarzenie jest też zwieńczeniem i podsumowaniem dorocznej akcji zapalania zniczy w miejscach kaźni polskich elit, wymordowanych przez Niemców w czasie wojny. Akcja "Zapal znicz pamięci" odbyła się 18 października na terenach zachodniej Polski, włączonych podczas II wojny światowej do III Rzeszy.

 

Dzieło zostanie wykonane przez Włodka Pawlika, Chór Teatru Muzycznego w Poznaniu oraz zespół wokalny Artis Sonus pod dyrekcją Jacka Sykulskiego.

 

Dom Żołnierza - miejsce szczególne

 

Stojący w centrum miasta gmach Domu Żołnierza został przekazany polskiemu wojsku 19 marca 1939 r. Po rozpoczęciu wojny i powołaniu urzędów Tajnej Policji Państwowej na ziemiach wcielonych do Trzeciej Rzeszy, w budynku rozpoczął pracę urząd Gestapo. Aresztowani Polacy byli tam przesłuchiwani, następnie umieszczani w Forcie VII, a potem w uruchomionym w 1943 r. obozie w Żabikowie.

 

W piwnicach Domu Żołnierza funkcjonowało także tzw. więzienie domowe. W celach, na posadzce przebywali skuci więźniowie, skąd wzywano ich na wielokrotne, połączone z torturami przesłuchania. Według szacunków historyków, przez poznańską siedzibę Gestapo przeszło ponad 20 tys. poznaniaków.

 

"Koncert odbywa się w wyjątkowym miejscu. Muzyka w miejscu kaźni i cierpienia ma szczególny, ponadczasowy wymiar. Muzyka przez swą wrażliwość pobudza w nas refleksje nad przeszłością" - powiedział PAP dyrektor poznańskiego oddziału IPN Rafał Reczek.

 

Obecnie na gmachu Domu Żołnierza umieszczona jest tablica o treści: "Dom ten w latach 1939 -1945 był siedzibą Gestapo. W powszechnej pamięci Polaków zapisał się jako miejsce hitlerowskich zbrodni - masowych aresztowań, tortur, męczeństwa, tragedii i śmierci tysięcy mieszkańców tzw. +Kraju Warty+".

 

Do końca 1939 r. na ziemiach wcielonych do III Rzeszy zamordowano 40 tys. osób, a w tracie wojny z tych ziem wysiedlono ok. 400 tys. Polaków.

 

PAP