Długotrwałe burze zamieniły ulice w rwące rzeki. Z powodu wielkiej wody kilkunastu kierowców zostało uwięzionych w swoich samochodach. Ponad sto przejść podziemnych było zalanych i wyłączonych z użytku. 

 

 

 

Nad Teksasem przeszły także tornada. Najgorsza sytuacja była w mieście San Antonio. Silny wiatr pozrywał dachy z budynków. Około dwudziestu domów zostało uszkodzonych, a pięć całkowicie zniszczonych. Z powodu złej pogody wstrzymany został ruch lotniczy.

 

 

 

Polsat News, Reuters