W Szczecinie, mimo że grał wicelider z ostatnim zespołem w tabeli, na boisku róznic nie było widać. Wręcz przeciwnie, Górnik nie raz postarszył portowców i to gospodarze mogą mówić o szczęśliwym remisie. Zabrzanie zagrali bez kompleksów i jeszcze w pierwszej połowie stworzyli sobie kilka okazji do zdobycia gola. Jednak ani Maciej Korzym, ani Łukasz Madej, ani Bartosz Kopacz nie potrafili znaleźć drogi do bramki Dawida Kudły.

 

Górnik grał, a gola strzeliła Pogoń. Po rzucie rożnym w 73. min głową centrę Akahoshiego na bramkę zamienił Mateusz Matras.  Zabrzanie nie zasłużyli w tym meczu na porażkę i tuż przed końcem spotkania wyrównali. Precyzyjne podanie Łukasza Madeja na bramkę zamienił Aleksander Kwiek. Remis oznacza, że przynajmniej na dobę Górnicy opuścili ostatnie miejsce w tabeli, na którym ponownie znalazł się Lech Poznań.

 

Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 1:1 (0:0).

 

Bramki: 1:0 Mateusz Matras (73-głową), 1:1 Aleksander Kwiek (87).

 

Widzów 5 126.

  

Remis Pogoni z Górnikiem Zabrze otwierał przed Cracovią szansę, by zmienić Portowców w roli wicelidera tabeli. Jednak Pasy nie sprostały oczekiwaniom kibiców i to Górnik Łęczna tuż przed przerwą zdobył, jak się potem okazało, zwycięskiego gola - w 41 minucie do siatki krakowian trafił Grzegorz Bonin. Cracovia więc nadal zajmuje trzecie miejsce w tabeli.

 

Górnik Łęczna - Cracovia Kraków 1:0 (1:0).

 

Bramka: 1:0 Grzegorz Bonin (42).

  

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 4 009.


Bez goli w starciu Wisły Kraków z Ruchem Chorzów. Spotkanie przy Reymonta zakończyło się bezbramkowym remisem, z którego na pewno bardziej mogą się cieszyć goście z Górnego Śląska. To był trzeci mecz z rzędu, w którym "Biała Gwiazda" w Krakowie zremisowała 0:0 (wcześniej z Koroną Kielce i Termalicą Bruk-Bet Nieciecza). Zresztą podopieczni Kazimierza Moskala w tym sezonie bardzo lubią kończyć mecz z jednopunktową zdobyczą. W piątek zdarzyło się tak ósmy raz.

 

 

 

Wisła Kraków - Ruch Chorzów 0:0.

 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów 13 850.

 

W sobotę dojdzie do trzech bardzo ciekawych starć: Lech zagra we Wrocławiu ze Śląskiem, Legia Warszawa zmierzy się w Gdańsku z Lechią, a lider rozgrywek Piast Gliwice powalczy na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin.

 

W niedzielę, ze względu na uroczystości Wszystkich Świętych, nie będą rozgrywane mecze. 14. kolejkę zakończą w poniedziałek spotkania Korony Kielce z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza oraz Podbeskidzia Bielsko-Biała z Jagiellonią Białystok.