W pierwszym meczu inaugurującym rozgrywki PlusLigi w sezonie 2015/16 AZS Częstochowa przed własną publicznością zmierzył się z rywalem z najwyższej półki - aktualnym mistrzem Polski, Asseco Resovią Rzeszów. W jednym z przedmeczowych wywiadów trener AZS podkreślał, że dobry poziom trzeba będzie jednak utrzymać na przestrzeni kilku setów. - Najważniejsze będzie to, abyśmy utrzymali nasz dobry poziom gry. Na co nas będzie stać, okaże się w trakcie meczu - powiedział Michał Bąkiewicz.

 

Siatkarze starali się jak mogli, by wcielić w życie słowa trenera, ale już w drugiej partii Resovia wrzuciła wyższy bieg. Mistrz Polski może nie zachwycał formą, ale pokazał przede wszystkim większe doświadczenie w kolejnych partiach. Efekt? Drugi set wygrany do 22, trzeci do 21, czwarty do 19 i w konsekwencji całe spotkanie 3:1!

 

AZS Częstochowa - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (27:25, 22:25, 21:25, 19:25).

 

AZS Częstochowa: Felipe Bandero, Bartosz Buniak, Matej Patak, Rafael Redwitz, Michał Szlacha, Rafał Szymura - Adrian Stańczak (libero) - Tomasz Kowalski, Bartłomiej Lipiński, Łukasz Polański, Stanisław Wawrzyńczyk

 

Asseco Resovia Rzeszów: Olieg Achrem, Dawid Dryja, Bartosz Kurek, Dmytro Paszycki, Aleksander Śliwka, Lukas Tichacek - Damian Wojtaszek (libero) - Fabian Drzyzga, Nikołaj Penczew, Jochen Schoeps.

Łatwiejszą przeprawę miała bełchatowska Skra. Podopieczni Miguela Angela Falaski także przegrali jedną partię w potyczce z Effectorem, ale górowali w pozostałych setach. Bełchatowianie potwierdzili tym samym słowa trenera, który mówił, że Skra jest gotowa na start PlusLigi.

 

Effector Kielce - PGE Skra Bełchatów 1:3 (22:25, 16:25, 25:22, 18:25).

 

Effector Kielce: Mateusz Bieniek, Adrian Buchowski, Sławomir Jungiewicz, Michał Kędzierski, Andreas Takvam, Krzysztof Wierzbowski - Damian Sobczak (libero) - Jędrzej Maćkowiak, Igor Vitiuk

 

PGE Skra Bełchatów: Facundo Conte, Srecko Lisinac, Nicolas Marechal, Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły, Andrzej Wrona - Robert Milczarek (libero) - Marcel Gromadowski, Marcin Janusz, Karol Kłos, Mariusz Marcyniak, Mihajlo Stankovic.

 

Większe kłopoty w pierwszym meczu sezonu miał wicemistrz Polski z Gdańska, który w Bielsku-Białej stoczył zażarty, pięciosetowy bój z BBTS-em. Niedawni zdobywcy Superpucharu Polski przegrywali już z bielszczanami 1:2 w setach, ale ostatnie dwie odsłony rozegrane zostały już pod ich dyktando.

 

BBTS Bielsko-Biała - Lotos Trefl Gdańsk 2:3 (18:25, 25:17, 25:20, 18:25, 10:15).

 

BBTS Bielsko-Biała: Bartosz Janeczek, Sierhij Kapelus, Bartłomiej Krulicki, Grzegorz Pilarz, Mateusz Sacharewicz, Marcin Wika - Daniel Lewis (libero) - Paweł Gryc, Kamil Kwasowski, Bartłomiej Neroj

 

Lotos Trefl Gdańsk: Marco Falaschi, Bartosz Gawryszewski, Miłosz Hebda, Mateusz Mika, Artur Ratajczak, Murphy Troy - Piotr Gacek (libero) - Wojciech Grzyb, Damian Schulz, Sebastian Schwarz, Przemysław Stępień.

 

Siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej w swoim pierwszym meczu w sezonie przegrywali już z Cuprum Lubin 0:2. Odrobili jednak straty, doprowadzając do wyrównania, a w tie-breaku pokonali rywali 15:13. W wyjściowej szóstce stołecznego klubu od początku pojawił się mistrz świata Paweł Zagumny, dla którego jest to powrót po wielu latach do Warszawy.

 

AZS Politechnika Warszawska - Cuprum Lubin 3:2 (23:25, 21:25, 25:20, 25:17, 15:13)

 

AZS Politechnika Warszawska: Michał Filip, Bartłomiej Lemański, Łukasz Łapszyński, Guillaume Samica, Przemysław Smoliński, Paweł Zagumny - Maciej Olenderek (libero) - Paweł Halaba, Paweł Mikołajczak.

 

Cuprum Lubin: Marcus Bohme, Grzegorz Łomacz, Mateusz Malinowski, Marcin Możdżonek, Keith Pupart, Wojciech Włodarczyk - Paweł Rusek (libero) - Dawid Gunia, Szymon Romać, Robert Taht.

 

 

Pozostałe mecze kolejki:


2015-10-31:


MKS Będzin - Jastrzębski Węgiel (14.45)


2015-11-02:


Cerrad Czarni Radom - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (18.00)


Indykpol AZS Olsztyn - Łuczniczka Bydgoszcz (20.30)

 

Polsat Sport, Plusliga.pl