W drugiej połowie Robert Lewandowski miał kilka sytuacji strzeleckich, jednak nie potrafił pokonać fińskiego bramkarza Eintrachtu Lukasa Hradecky'ego. W 89. minucie piłka po zagraniu Polaka wylądowała w siatce, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

 

Mimo niepowodzenia Bayern zdecydowanie prowadzi w tabeli, wyprzedzając drugą Borussię Dortmund o osiem punktów. Dortmundczycy zagrają w sobotę na wyjeździe z Werderem Brema.

 

Lewandowski może tego dnia stracić pierwszą pozycję w klasyfikacji strzelców (13 goli), którą dzieli z Gabończykiem Pierre'em-Emerickiem Aubameyangiem z Borussii Dortmund.

 

PAP