Do zuchwałej kradzieży doszło na początku października. Złodziej włamał się na prywatną posesję i ukradł zabawkowe pojazdy. Ponieważ zostały wyprodukowane przez renomowane firmy, ich wartość rodzina właściciela wyceniła na kilkaset złotych.

 

- Pracujący przy tej sprawie policjanci z Wydziału Kryminalnego po kilkunastu dniach od przestępstwa uzyskali informację, która naprowadziła ich na trop sprawcy kradzieży. Podczas przeszukania przeprowadzonego w miejscu zamieszkania podejrzewanego, znaleziono wszystkie skradzione rzeczy - mówi w rozmowie z portalem polsatnews.pl oficer prasowy komendy miejskiej policji w Siedlcach, podinsp. Jerzy Długosz.

 

24–latek przyznał, że ukradł pojazdy dla własnego dziecka. Zgodnie z przepisami, za ten czyn grozi mu do 5 lat więzienia. Wszystkie zabawki wróciły już do prawowitego właścicela