Z najnowszych danych z urzędów pracy jasno wynika, że zanika fala grupowych zwolnień, która przetoczyła się przez Polskę w ostatnich latach. Ubywa także firm, które planują dużą redukcję zatrudnienia. Te, które to robią, ograniczają ich skalę.

 

Resort pracy informuje, że do końca września 458 pracodawców zadeklarowało redukcję 18,2 tys. pracowników. To o 121 firm mniej i o 37 proc. mniej zwolnień niż przed rokiem. Ubywa także faktycznie realizowanych zwolnień.

 

Według prof. Maria Drozdowicz-Bieć z SGH okres dużych restrukturyzacji pomału się kończy. To pozytywny sygnał - na zwolnienia grupowe, które są najdroższą formą zwolnień, firmy decydują się wtedy, gdy desperacko szukają oszczędności.

 

"Rzeczpospolita"