Ogólne porozumienie ws. zawieszenia sankcji zostało uzgodnione przez państwa unijne jeszcze przed wyborami prezydenckimi na Białorusi, ale jego wprowadzenie było uzależnione od ich przebiegu. Na czasowe zniesienie sankcji pozwoliło dopuszczenie przeciwników prezydenta Łukaszenki do środków masowego przekazu i prezentowanie opinii odmiennych od oficjalnej retoryki państwa.


Dyplomaci biorący udział w dyskusji na forum unijnym podkreślali również wzrost wolności białoruskiej prasy. Ich zdaniem, jest to efekt zbliżenia z państwami zachodnimi, a także rosnącego wśród mieszkańców Białorusi zaangażowania w szerzenie wartości demokratycznych.

 

Zawieszone od soboty


Zniesienie sankcji spowoduje, że gdy decyzja ta wejdzie w życie, prezydent białoruskiego państwa będzie mógł wjechać na teren UE. Akt prawny wraz z informacjami dotyczącymi osób i podmiotów, które obejmuje postanowienie, ma zostać opublikowany w dzienniku urzędowym UE w piątek. W życie wejdzie natomiast 31 października.


Dla trzech firm będzie to oznaczało ponowną możliwość pozyskiwania dofinansowań Europejskiego Banku Inwestycyjnego, zdjęcie blokady na białoruski rynek kapitałowy i kredyty eksportowe oraz przywrócenie  pomocy technicznej.

 

Mogą wrócić w lutym


Zniesienie sankcji nie obejmie embarga na broń, a także pięciu pracowników białoruskich służb, którzy podejrzewani są o udział w porwaniach politycznych oponentów Aleksandra Łukaszenki.


Sankcje mogą zostać przywrócone już pod koniec lutego. Unijni dyplomaci zrobią to, jeżeli na Białorusi odnotowane zostanie pogorszenie ochrony praw człowieka i praworządności lub ograniczanie wolności prasy.

 

Sankcje ekonomiczne i wizowe

 

UE wprowadziła sankcje wobec przedstawicieli władz w Mińsku, w tym Łukaszenki w związku z fałszowaniem wyników wyborów prezydenckich w 2006 roku oraz represjami wobec opozycji na Białorusi. Obejmowały one zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu na terytorium UE. Unia zawiesiła je w okresie ocieplenia stosunków między Brukselą a Mińskiem, ale po wyborach prezydenckich z 19 grudnia 2010 roku, rozbiciu opozycyjnej demonstracji w dniu głosowania i skazaniu jej uczestników, w tym byłych kandydatów opozycji, na pobyt w kolonii karnej sankcje wznowiono, a następnie rozszerzono.

 

Reuters