Powołując się na dyplomatów i dowódców wojskowych gazeta podała, że jeden z dyskutowanych planów przewiduje rozmieszczenie w Polsce i trzech państwach bałtyckich po jednym batalionie o liczebności od 800 do tysiąca żołnierzy każdy. Wersja bardziej umiarkowana to pojedynczy batalion NATO w całym regionie.


Jak zaznacza dziennik, NATO jest głęboko krytyczne wobec wspierania przez Rosjan separatystów na wschodniej Ukrainie oraz nasilania przez Rosję ćwiczeń wojskowych w regionie, a także tego, co nazywa prowokacyjnymi wtargnięciami w przestrzeń powietrzną Sojuszu oraz groźbami użycia broni jądrowej.

 

PAP