Z morza wyciągnięto ciała mężczyzny i dwóch małych chłopców. Nie wiadomo, ile osób znajdowało się na łodzi. Grecka straż przybrzeżna nadal przeszukuje rejon katastrofy.

 

W środę zatonęły na Morzu Egejskim cztery łodzie z migrantami, którzy próbowali dostać się na greckie wyspy. Zginęło w sumie siedem osób, w tym pięcioro dzieci.

 

Jak pisze agencja AFP, od początku roku do Grecji drogą morską przedostało się około 560 tysięcy ludzi, uciekających przed wojnami i biedą, głównie z Syrii, Iraku i Afganistanu.

 

Wielu migrantów i uchodźców decyduje się na podróż z Turcji przez morze i ginie podczas krótkiej przeprawy, ponieważ nienadające się do żeglugi i przeładowane łodzie często toną.

 

PAP