- Radosław Sikorski w tej chwili nie ma legitymacji do tego, żeby zasiadać w zarządzie krajowym - powiedział Tomczyk. - To, między innymi, Radosław Sikorski jest też przyczyną trochę złego stylu w PO - powiedział rzecznik rządu Ewy Kopacz. - Kwestia ośmiorniczek, kwestia nagrań, kwestia stylu, który tam był spowodowały, że nie mogliśmy w tych wyborach walczyć o zwycięstwo - powiedział polityk.

 

Jego zdaniem wynik Platformy jest zasługą premier Ewy Kopacz, która "zjeździła cały kraj, która odwiedziła setki miejsc, która wykonała tytaniczną pracę". Zdaniem Tomczyka tylko dlatego PO jest liderem opozycji i za cztery lata będzie mogła ubiegac się o wygraną w wyborach.

 

Były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na zarzuty Cezarego Tomczyka odpowiedział błyskawicznie. Na Twitterze napisał, że swój mandat do zasiadania w zarządzie Platformy Obywatelskiej uzyskał w wyniku demokratycznych wyborów i każdy lider powinien taki mandat posiadać. Tym samym uderzył w Ewę Kopacz, która na liderkę partii została wskazana przez Donalda Tuska i obecnie jedynie pełni obowiązki szefa ugrupowania.

 

 

Sikorski odniósł się także do słów dotyczących "ośmiorniczek": "Co do ośmiorniczek, to przypominam, że jedzenie drogich kolacji na koszt podatnika jest częścią pracy ministra spraw zagranicznych" - napisał Radosław Sikorski na Twitterze.