Mueller zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie VW koncentrował się na niewłaściwych aspektach biznesu. - Nie chodzi o sprzedaż 100 tys. samochodów mniej lub więcej w porównaniu z innymi producentami. Powinno nam zależeć na jakościowym wzroście - podkreślił i zapowiedział, że w połowie przyszłego roku zostanie zaprezentowana nowa strategia firmy do 2025 roku.

 

Według Muellera, który jest prezesem koncernu od 25 września, Volkswagen musi się "bardziej otworzyć na kulturę korporacyjną", aby uniknąć w przyszłości skandali podobnych do afery spalinowej.

 

Koncern pod kreską

 

W środę niemiecki producent ogłosił, że w trzecim kwartale miał stratę operacyjną w wysokości 3,5 mld euro. Głównym powodem jest "stworzenie rezerwy finansowej w wysokości 6,7 mld euro" na ewentualne koszty związane ze skutkami afery spalinowej.

 

Skandal ze zmanipulowanym oprogramowaniem wybuchł we wrześniu. Amerykańska federalna Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ustaliła, że oprogramowanie zainstalowane w ponad 480 tys. pojazdów Volkswagena z silnikiem diesla uaktywnia system ograniczania emisji spalin w trakcie oficjalnych pomiarów testowych. W normalnych warunkach pojazdy Volkswagena z silnikami dieslowskimi mają lepsze osiągi, ale zanieczyszczają powietrze w znacznie większym stopniu, niż to dopuszczają przepisy w USA.

 

Szybko okazało się, że problem dotyczy też samochodów Volkswagena sprzedawanych w Europie. Volkswagen ogłosił, że akcja serwisowia obejmie ok. 8,5 mln aut w samej Unii, w tym 2,4 mln w Niemczech. Mueller ocenił, że naprawienie szkód zajmie firmie 2-3 lata. Akcja usuwanie nieprawidłowości rozpocznie się w styczniu.

 

Zdaniem niektórych analityków, skandal może kosztować Volkswagena nawet 35 mld euro. Tyle koncern może zapłacić za koszty modyfikacji, spraw sądowych i kar finansowych.

 

Nowy zarząd, nowa strategia

 

W połowie października nowo powołany zarząd koncernu zapowiedział "nową strategię w dziedzinie silników Diesla", przewidującą zastosowanie najnowocześniejszych technologii, rozwój standaryzowanych konstrukcji dla samochodów elektrycznych – osobowych i lekkich dostawczych, a także stworzenie zupełnie nowej luksusowej limuzyny Phaeton kolejnej generacji - poinformował prezes zarządu dr Herbert Diess.

 

W przypadku diesli koncern chce całkowicie i jak najszybciej przejść na technologie SCR i AdBlue – dotyczy to rynków Europy i Ameryki Północnej. W pojazdach z silnikami wysokoprężnymi mają być stosowane jedynie te systemy oczyszczania spalin, które są najlepsze z punktu widzenia ochrony środowiska naturalnego.

 

PAP