Do funkcjonariuszy z Pruszcza Gdańskiego zgłosila sie mieszkanka Radunicy (woj. Pomorskie) z informacją, że okradziono jej pole. A dokładnie, zniknęła z niego kapusta. 36-latka podliczyła, że ukradziono jej aż 3 tony, a straty oszacowała na ok. 3 tysiące złotych. - Policjanci  podczas przeszukiwania okolicy znależli ciągnik rolniczy, którego przyczepa częściowo wypełniona była główkami kapusty - mówi asp. szt. Marzena Szwed - Sobańska z komendy powiatowej policji w Pruszczu Gdańskim.

 

Funcjonariusze nie potrzebowali zbyt wiele czasu, by ustalić właściciela maszyny. Okazał się nim 46-letni mieszkaniec tej samej gminy. Na jego posesji znaleziono kapustę i samochód osobowy w którym były liście warzywa. - Okazało się, że gdy ciagnik się zepsuł, mężczyzna wrócił do domu po samochód, którym partiami przewoził ukradziony łup. Na dodatek okazało się, że auto też jest kradzione - dodaje Szwed - Sobańska. 

 

Teraz mężczyźnie grozi do pieciu lat więzienia.