Politycy PiS nie kryją, że w zwołanym na wieczór posiedzeniu ma wziąć udział szersze grono polityków PiS - komitet polityczny tej partii.

 

Wcześniej w rozmowach dotyczących decyzji, które powinny być podjęte po wyborach uczestniczyli wraz z prezesem Jarosławem Kaczyńskim wiceprezesi: Beata Szydło, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz i Mariusz Kamiński. Był także szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak, dotychczasowy wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz szef sztabu PiS Stanisław Karczewski.

 

Po tym spotkaniu członkowie kierownictwa partii nie chcieli udzielać wypowiedzi. - Nie jestem upoważniony do jakichkolwiek rozmów i nie odstąpię od tej zasady - stwierdził wiceprezes PiS Mariusz Kamiński.


W niedzielę i w poniedziałek politycy PiS podkreślali, że decyzje o składzie rządu będą zapadać po ogłoszeniu oficjalnych wyników głosowania w wyborach parlamentarnych. - Trwa dyskusja nad składem przyszłego rządu m.in. na temat tego, kto mógłby być szefem MSZ, ministrem sprawiedliwości, a także szefem mającego powstać ministerstwa gospodarki i rozwoju - mówili wtedy na gorąco politycy PiS.


W wtorek po godz. 15 Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że w niedzielnych wyborach PiS w Sejmie zdobył 235 mandatów spośród 460, a w Senacie 61 mandatów ze 100 możliwych.

 

PAP