Zapytany o to czy jest zaskoczony tym, że lewica prawdopodobnie nie weszła do parlamentu, Wałęsa powiedział, że widzi miejsce dla partii lewicowej, która może liczyć na poparcie 15-20 proc. elektoratu. Jego zdaniem, lewica dzisiaj powinna kategorycznie odciąć się od swojej PRL-owskiej przeszłości i zbudować się od nowa.


- Kukiz jest przeciwko temu co było, a nie za czymś - skomentował były prezydent wejście partii Kukiz’15 do parlamentu. Jego zdaniem to efekt kryzysu demokracji i braku jasnego podziału na to, co prawicowe i lewicowe.


Wałęsa nie uważa, że wynik Platformy Obywatelskiej po 8 latach rządzenia jest zły. Przypomniał, że AWS i SLD przegrywały bardzo mocno już po jednej kadencji. Według niego, PO z takim poparciem, jakie otrzymało, jest w stanie przetrwać i "odegrać dobrą rolę".


Były prezydent wysoko ocenia pracę premier Ewy Kopacz i nie uważa, że powinna podać się do dymisji.


Zapytany o to jak czuje się po obudzeniu w "nowej Polsce" Wałęsa odpowiedział: - Trudności miałem nie takie i sobie ja radziłem i Polska radziła.


Dodał, że jeśli prawdopodobne rządy większościowe jednej partii - PiS - będą złe, to odbędą się wcześniejsze a wybory, a "jeśli dobre, to będziemy to popierać".


Zdaniem Wałęsy, jako naród nadal "uczymy się demokracji" i Polacy biorą odpowiedzialność za to, że mają możliwość wyboru.