W tym sezonie oba zespoły grały ze sobą już dwukrotnie. W spotkaniu o Superpuchar Niemiec 1 sierpnia Wolfsburg wygrał po rzutach karnych, a 22 września w Bundeslidze prowadził 1:0 w Monachium, by ostatecznie przegrać 1:5. Popis Lewandowskiego, który wszedł na boisko po przerwie, rozpoczął się wówczas w 51., a zakończył w 59. minucie.

 

Był to początek niezwykłej serii Polaka. W tym i pięciu kolejnych występach w klubie i drużynie narodowej zdobył łącznie 15 goli. W dwóch kolejnych nie powiększył dorobku, ale w sobotę znów wpisał się na listę strzelców w ligowym starciu z FC Koeln (4:0). Było to tysięczne zwycięstwo Bayernu w ekstraklasie. Do gry powrócił kontuzjowany przez prawie dwa miesiące Holender Arjen Robben, który również trafił raz do siatki.

 

Starcie monachijczyków z Wolfsburgiem, które rozpocznie się we wtorek o godzinie 20.30, to też mecz mistrza z wicemistrzem kraju.

- To szczególnie ważne spotkanie, ponieważ bronimy trofeum i gramy przed własną publicznością - powiedział dyrektor sportowy gospodarzy Klaus Allofs, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

 

- Mamy rachunki do wyrównania. Wiadomo, że faworytami są rywale, ale chcemy ich znowu pokonać - dodał obrońca Christian Traesch.

W pierwszej rundzie Pucharu Niemiec Bawarczycy wygrali na wyjeździe z FC Noettingen 3:1. Także w tamtym meczu Lewandowski zdobył jedną z bramek.

 

Wicelider Bundesligi Borussia Dortmund, której piłkarzem jest Łukasz Piszczek, zmierzy się w środę o 19 ze spadkowiczem - SC Paderborn. W innej ciekawej parze Schalke 04 Gelsenkirchen podejmie Borussię Moenchengladbach. Drużyny te spotkały się w niedzielę w ekstraklasie, na stadionie tej drugiej ekipy, która wygrała 3:1.

 

W finale poprzedniej edycji DFB-Pokal VfL Wolfsburg pokonał w Berlinie Borussię Dortmund 3:1, zdobywając to trofeum po raz pierwszy.

 

Finał tych zmagań odbędzie się 21 maja w Berlinie.

 

PAP