- Gdy w ubiegłym tygodniu jedliśmy razem kolację w Nowym Jorku powiedział mi: Bob, jeśli wszystko dobrze się potoczy, to w maju przyszłego roku będę senatorem na Filipinach i już więcej nie będę boksować. Chcę poświęcić się sprawowaniu funkcji senatora, być obecnym w Senacie - tak Arum relacjonował rozmowę z Pacquiao w stacji ESPN.

 

Bokser po raz ostatni pojawił się w ringu 2 maja w Las Vegas, kiedy przegrał na punkty "walkę stulecia" z Amerykaninem Floydem Mayweatherem o pasy mistrza świata organizacji WBC, WBO i WBA w wadze półśredniej. Pojedynek przyniósł rekordowe dochody, a sam "Pac-Man" otrzymał 180 mln dol. (według innych szacunków 80-100 mln).

 

Nie wiadomo, kto będzie ostatnim przeciwnikiem Filipińczyka. Jest bardzo prawdopodobne, że ostatnim ringowym rywalem "Pac Mana" będzie mistrz świata dwóch kategorii wagowych Terence Crawford. Wśród innych potencjalnych kandydatów do walki z Pacquiao wymienia się też Amira Khana i Timothy'ego Bradleya.

 

36-letni Pacquiao jest jedynym pięściarzem w historii, który był mistrzem świata w ośmiu kategoriach wagowych, od muszej do junior średniej. Ma także już za sobą epizod polityczny - w 2010 roku pełnił obowiązki kongresmena w parlamencie. Wybory, w których ubiega się o miejsce w Senacie, zaplanowano na maj 2016 roku.

 

PAP