Pierwsza połowa spotkania w "Teatrze Marzeń" nie obfitowała w ciekawe sytuacje podbramkowe. Przeważali gospodarze, ale to "The Citizens" byli bliżej zdobycia gola. W 12. minucie strzał Raheema Sterlinga został jednak zablokowany. Z kolei pod koniec pierwszej połowy w dobrej sytuacji skiksował Yaya Toure.

 

Manchester United wziął się do pracy dopiero po zmianie stron. Kilka chwil po przerwie Chris Smalling uderzył głową tuż obok słupka. Gdyby Anglik trafił w światło bramki, Joe Hart nie miałby szans.

 

Napór gospodarzy rósł, ale zawodnicy Louisa van Gaala byli rażąco nieskuteczni. Pod koniec spotkania obie drużyny mogły jednak zdobyć po bramce. W 87. minucie rezerwowy United Jesse Lingard dostał świetne podanie od Anthony'ego Martiala i uderzył w poprzeczkę. Po chwili odpowiedzieli goście. Aleksandar Kolarov dośrodkował w pole karne, a najlepiej ustawił się Nicolas Otamendi. Argentyńczyk minął się jednak z futbolówką o włos i nie zdołał pokonać Davida de Gei.

 

Bezbramkowy remis dał pozycję lidera Premier League Manchesterowi City. United jest czwarty, ale do swojego dzisiejszego rywala w tabeli angielskiej ekstraklasy traci tylko dwa punkty.

 

Polsat News