Chęć głosowania na obczyźnie zgłosiło prawie 200 tys. polskich obywateli. Do udziału w wyborach do Sejmu i Senatu za granicą zgłosiło się prawie 196 tys. osób, z czego niecałe 36 tys. chce oddać głos korespondencyjnie.


Zgodnie z Kodeksem wyborczym głosowanie za granicą i na polskich statkach morskich odbywa się między godziną 7:00 a 21:00 czasu miejscowego. Jeżeli – w związku z różnicą czasu – głosowanie to zakończyłoby się w dniu następnym po dniu głosowania w kraju, trzeba je przeprowadzić dzień wcześniej.


Wybory dookoła świata


Jako pierwsi swój głos oddadzą Polacy mieszkający w Argentynie, Brazylii i Chile, kilku miejscach w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. Po 20:00 czasu polskiego zagłosują nasi obywatele na Nowej Zelandii i w Australii. O 2:00 czasu polskiego otwarte zostaną lokale w Irkucku i Pekinie.


W Wielkiej Brytanii i Irlandii lokale wyborcze zostaną zamknięte w niedzielę o 22:00 czasu polskiego. Na Islandii - godzinę później.


Za granicą utworzono 250 obwodów wyborczych. Obywatele polscy za granicą będą głosować na kandydatów z Warszawy – do Sejmu zarejestrowanych w okręgu wyborczym nr 19, do Senatu zarejestrowanych w okręgu wyborczym nr 44.

 

PAP