Politycy partii KORWiN przekonywali w piątek, że ich wyniki będą lepsze niż obecnie pokazują sondaże i że ugrupowanie ma szanse na dwucyfrowy wynik w wyborach do Sejmu.


Według lidera partii, jeśli Polacy zagłosują w niedzielnych wyborach na PO, PSL lub PiS to "pozostaje nam czekać aż przyjdą Arabowie albo Chińczycy i nas wykupią". - Nasze hasła to: powrót do normalności, dumna i bogata Polska oraz bogacenie się - mówił Janusz Korwin-Mikke.


Briefing zakończył się wypuszczeniem kilkudziesięciu balonów z napisem KORWiN. - Lecą na Sejm, to dobry znak - żartował Korwin-Mikke.

 

PAP