Kandydatka PiS tak odpowiedziała na pytanie, jak PiS zamierza przekonać prywatnych przedsiębiorców do "wpompowania w rynek 200 mld zł", które - według wyliczeń PiS - obecnie przechowują na lokatach bankowych.

 

- Trzeba wprowadzić takie zmiany, które pozwolą przedsiębiorcom te pieniądze zainwestować w Polsce. PiS proponuje podwójną ulge inwestycyjną dla tych, którzy będą inwestowali w rozwój swoich firm, tworzyli miejsca pracy, ale też reinwestowali zyski. Proponujemy rentę inwestycyjną dla tych przedsiębiorców, którzy w swoich firmach będą wykorzystywać nowe, nowoczesne technlogie - wyjaśniła Szydło. Jak powiedziała, kolejna zmiana będzie dotyczyła filozofii tworzenia prawa - na prostsze.

 

Afera hazardowa nadal niewyjaśniona

 

Na pytanie, czy jako premier zmieniłaby ustawę hazardową tak, aby "gracze mogli korzystać z pełni praw obywateli Unii Europejskiej" odpowiedziała: - Ta ustawa ma swoją niechlubną historię, afera hazardowa położyła się cieniem, jest niewyjaśniona do dziś. Zaproponowane zmiany nie dają wpływu do budżetu ani bezpieczeństwa dla finansów. Szara strefa nadal funkcjonuje. Polityk dodała, że opowiada się za zmianami, ktore są niebędne i konieczne, ale nie wolno ich wprowadzać pochopnie, ani "pisać ustaw na kolanie".

 

Kandydatka PiS na premiera zapowiedziała prowadzenie "dyplomacji ekonomicznej". Jak wyjaśniła, chodzi o wsparcie przez państwo prywatnych przedsiębiorców w poszukiwaniu zagranicznych rynków zbytu, gdy próbują konkurować z firmami zagranicznymi. - Proponujemy taką filozofię myślenia, aby mała firma stała się średnią, a średnia dużą - powiedziała.

 

Na zakończenie porgramu oświadczyła: - Daję słowo, że przeprowadzimy dobrą zmianę polegającą na tym, że gospodarka będzie się szybciej rozwijała, będzie silniejsza, dzięki temu Polakom zostanie w porfelach więcej pieniędzy.

 

Polsat News