- Kiedy rano przyszli pielęgniarze, mały już brykał. Wszystko odbyło się w ciszy w nocy, bez świadków, tak jak powinno to przebiegać – opowiada Marta Matela, kierownik zoo. 

 

Jego życie poczęło się jednak przy świadkach, co wywołało prawdziwy skandal.

 

Rozdzielił ich płot


Napoleon i Antonina eksponowali swoją miłosną fascynację na oczach zwiedzających zoo. Rozdzielenia pary zwierząt domagała się poznańska radna PiS, by ich amory nie gorszyły dzieci. Osły zostały oddzielone płotem, jednak dyrekcja zoo szybko wycofała się z tego pomysłu i umieściła zwierzęta na jednym wybiegu.


Dziś radna PiS Lidia Dudziak próbuje sytuację obrócić w żart. Została już nazwana matką chrzestną osiołka i, jak sama zadeklarowała, zamierza go wspierać swoją opieką.


Od wczoraj spłynęło kilkaset propozycji imion dla osiołka. Zoo zbiera pomysły do jutra.