Biegli uznali, że 59-latek, który kończy odbywanie kary, stanowi poważne zagrożenie dla społeczeństwa, a resocjalizacja nie przyniosła żadnego rezultatu. Dlatego zawnioskowano do sądu o umieszczenie go w ośrodku zamkniętym.


Mnóstwo czasu w tej sprawie zajęło sporządzenie opinii biegłych oraz dodatkowe obserwacje. Sam skazany utrudniał sprawę, odwołując się od każdej decyzji. Ostatnia apelacja ma być rozpatrzona 6 listopada. Do tego czasu gwałciciel już byłby na wolności. W związku z tym służba więzienna zawnioskowała o zabezpieczenie toku postępowania powołując się na kodeks cywilny. Zabezpieczeniem będzie umieszczenie mężczyzny w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.