Losowanie przeprowadzono na początku czerwca w Paryżu podczas wielkoszlemowego turnieju French Open, a dopiero teraz gospodarze wyznaczyli miejsce rozegrania meczu. Polskie zawodniczki pojadą na mecz prawdopodobnie z Melbourne, gdyż Puchar Federacji rozegrany zostanie bezpośrednio po Australian Open. W Kailua Kona na Hawajach od prawie 40 lat odbywają się słynne zawody triathlonowe Ironman.

 

Polki czeka wyjątkowo trudne zadanie gdyż w ekipie Amerykanek wystąpią najprawdopodobniej siostry Williams. - Trafiliśmy na najtrudniejszego rywala z możliwych, a dodatkowo gramy na wyjeździe - powiedział po losowaniu prezes Polskiego Związku Tenisowego Jacek Muzolf. - Trudno przewidzieć, czy w spotkaniu z nami wystąpią Serena Williams i jej siostra Venus. Myślę, że jest na to szansa, a nawet gdyby ich zabrakło, to drużyna ze Stanów Zjednoczonych i tak jest silna. Może zagrać w niej choćby Sloane Stephens - dodał Muzof. Inną zawodniczką, na którą może liczyć amerykańska federacja jest Madison Keys.

 

W Pucharze Federacji trzykrotnie doszło do konfrontacji polsko-amerykańskich. Zarówno w 1974, jak i w 1980 i 1990 roku zawodniczki z USA wygrały 3:0.


Polki w tym roku zadebiutowały w ośmiozespołowej elicie. Nieudanie. Przegrały z Rosjankami 0:4, i w kwietniowym barażu o pozostanie w elicie ze Szwajcarkami 2:3. Amerykanki nie zdołały uzyskać miejsca w Grupie Światowej, gdyż przegrały wyjazdowe spotkanie z Włoszkami.

 

usta.com