Polskie prawo karne od lipca przewiduje możliwość objęcia dozorem elektronicznym nie tylko skazanych do roku więzienia, ale również sprawców z surowszymi karami i środkami karnymi, jak zakaz zbliżania się do swojej ofiary.


- Pierwszy taki wyrok od miesiąca jest realizowany przez służby dozoru elektroinicznego  a od tego, jak wszystko przebiegnie, zależą kolejne orzeczenia - powiedział gen. Paweł Nasiłowski, pełnomocnik ministra sprawiedliwości ds. wdrożenia systemu kar nieizolacyjnych i systemu dozoru elektronicznego. Nie podał, kogo dotyczy wyrok i jakiego przestępstwa dokonał skazany.

 

Na odległość 100 metrów

 

Urządzenie nadawczo-odbiorcze musi nosić zarówno skazany, jak i jego ofiara. Jeżeli sprawca zbliży się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów, nadajnik zacznie wydawawać sygnały dźwiękowe i świetlne. Dodatkowo zadziała także "bransoletka" umieszczona na nodze w okolicach kostki skazanego, która powiadomi centralę dozoru. Po alarmie zadzwoni do niego kurator z informacją, że musi oddalić się od ofiary.

 

"Bransoletki", które skazany ma nosić na nodze, są nieco bardziej skomplikowane od tych, które stosowane są w przypadku zwykłego dozoru elektronicznego; z tego powodu raz dziennie muszą być ładowane. W przypadku, gdy objęty dozorem będzie manipulował przy urządzeniu, centrala od razu zostaje zaalarmowana, a skazany może za taki czyn trafić do zakładu karnego.


- Urządzenie działa w różnych warunkach terenowych, czyta dane z trzech różnych satelitów i wysyła nam zakodowane dane o miejscu pobytu skazanego - wyjaśniał Nasiłowski. Dodał, że w tym przypadku system dozoru będzie monitorował także to, czy skazany poddaje się terapii w wyznaczonym czasie.

 

Ogranicza wolność


Sądy wydały już 15 kolejnych podobnych orzeczeń, które niebawem mają zostać zrealizowane.


System  dozoru elektronicznego zaczął funkcjonować w 2009 roku w Warszawie, a na terenie całego kraju w 2012 roku. Początkowo funkcjonował na podstawie oddzielnej ustawy o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru. Od 1 lipca oddzielna ustawa o dozorze została zastąpiona przepisami zawartymi w zreformowanych kodeksach - karnym i karnym wykonawczym. Zgodnie z nowymi regulacjami, dozór elektroniczny stał się rodzajem kary ograniczenia wolności, a nie - jak było wcześniej - sposobem wykonania kary pozbawienia wolności w wymiarze do roku.

 

PAP