W trakcie lutowych obrad omawiane będą także problemy wynikające z afery korupcyjnej w FIFA, jej reperkusje polityczne i ekonomiczne. Odbędzie się także głosowanie nad pakietem reform, które w przyszłości mają zapobiec nagannym zjawiskom w światowym futbolu.

 

Ostatnio wśród działaczy pojawiły się głosy o konieczności opóźnienia kongresu o kilka miesięcy, aby dokładniej przygotować nowe przepisy regulujące działalność FIFA. Członkowie Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej  zastanawiali się nad przełożeniem zaplanowanych wyborów także ze względu na "kryzys przywódczy", czyli zawieszenie Josepha Blattera i Michela Platiniego.

 

Platini, czyli kandydat na nowego sternika światowej piłki, został zawieszony na 90 dni przez Komisję Etyczną FIFA w związku z niejasnymi okolicznościami przekazania mu przez zawieszonego wcześniej Blattera 2 mln franków szwajcarskich (ok. 7,7 mln zł). Blatter natomiast podejrzewany jest m.in. o podpisanie w 2005 roku niekorzystnego dla FIFA kontraktu z Karaibską Unią Piłkarską i o wiele innych przypadków działania w sprzeczności z interesem organizacji, w tym związanych z prawami telewizyjnymi i marketingiem.

 

Długotrwały kryzys w FIFA

 

FIFA jest w kryzysie od połowy obecnego roku, kiedy przed kongresem w Zurychu szwajcarska policja - we współpracy z Amerykanami - zatrzymała siedmiu prominentnych działaczy i postawiła im zarzuty korupcyjne. Kilka dni później na kolejną kadencję wybrano kierującego organizacją od 1998 roku Blattera. Naciskany jednak przez media, opinię publiczną i innych działaczy zapowiedział, że poda się do dymisji w lutym 2016 roku.

  

Po zawieszeniu Blattera tymczasowym szefem FIFA został Kameruńczyk Issa Hayatou, od 1988 roku prezydent Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej. Hayatou zapewnił, że nie będzie się ubiegać o stanowisko prezydenta FIFA.