W sobotę przed północą jastrzębscy policjanci otrzymali informację, że po jednym z osiedli porusza się pijany kierowca. Po przybyciu na miejsce zobaczyli fiata "zaparkowanego" w żywopłocie, a zza kierownicy próbowała się wydostać pijana kobieta. W samochodzie siedziała jej córka.

 

Jakby tego było mało, kobieta próbowała namówić funkcjonariuszy do przyjęcia łapówki.

 

Badanie alkomatem wykazało, że kierująca samochodem ma 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na koniec, kontrola w policyjnym rejestrze wykazała, że 30-latka nie ma prawa jazdy. We wrześniu straciła je za jazdę po pijaku.

 

Na miejsce przyjechała babcia dziewczynki, która zajęła się wnuczką. Pijana matka trafiła do aresztu. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.