- Kiedy teraz otwieram waszą stronę internetową, widzę "błąd 404". Dlaczego ściągnęliście ze swoich stron internetowych własną konstytucję? Dlaczego? Wstydzicie się jej? - pytała premier. Dopytywała, czy chodzi o zapisy, w których - jak mówiła - "w sposób oczywisty ograniczacie wolność obywatelską i kwestionujecie własność prywatną".


Szydło podkreśliła, że obowiązująca konstytucja "oczywiście ma już swoje lata". Jak dodała, zmieniły się też warunki m.in. - Polska jest w UE. - Oczywiście trzeba mówić o zmianie, być może, konstytucji, ale to Polacy zdecydują, czy konstytucja ma być zmieniona, to Polacy powinni wypowiedzieć się nie tylko w tej kwestii, ale też w innych ważnych sprawach. Jakie jest ich zdanie, w którym kierunku powinny iść sprawy polskie - powiedziała kandydatka PiS na premiera.


- Pani twierdzi, że czas na zmiany konstytucji, to dlaczego się jej wstydzicie? Przecież tę konstytucję prezentował prezes Jarosław Kaczyński na konferencji - ripostowała premier Kopacz i dodała: - Prezes Kaczyński w jednym z udzielonych wywiadów powiedział, że będzie lustrował przedsiębiorców, tych małych i tych dużych, ja dzisiaj mam wątpliwości, czy przedsiębiorcy bardzo się ucieszą, że będą mieli kolejną fazę lustracji.

 

Szydło odparła, że jasno powiedziała, iż "to jest ten czas, kiedy ta dyskusja o konstytucji będzie się toczyła". - Mówi o tym też oczywiście pan prezydent Duda - powiedziała. - Ja będą współpracować z prezydentem Dudą i uważam, że Polska dzisiaj potrzebuje właśnie dobrej współpracy prezydenta, Polaków i rządów. To jest ta droga, która powinniśmy pójść - zaznaczyła.

 

PAP