W warstwie fabularnej film opowiada o wydarzeniach podczas rejsu statkiem wycieczkowym po Wiśle i o jego pasażerach i członkach załogi. Jeden z nich, grany przez Stanisława Tyma, dostał się na podkład udając oficera kulturalno-oświatowego, mającego zapewnić pasażerom rozrywkę.  


W czasach PRL "Rejs" był powszechnie odbierany jako parodia systemu komunistycznego w Polsce, co przyczyniło się do jego wyjątkowej popularności. Do filmu reżyser zaangażował wielu amatorów, tzw. naturszczyków.

 

 

 

Zdjęcia kręcone były podczas rejsu całej ekipy statkiem Dzierżyński, który odbywał się z Gdańska w górę Wisły. W filmie kołowy statek parowy nosi nazwę "Neptun", a podróż zaczyna się na nabrzeżu w Toruniu.